
Kto zgasi światło?
Opowieści z Mołdawii
Miłosz Szymański
Wydana 22 czerwca 2023
Mołdawii świat nie szanuje, bo jej nie zna. Reportaż o kraju, z którego każdego dnia ktoś wyjeżdża i gasi za sobą światło.
O książce
Mołdawii świat nie szanuje, bo jej nie zna. Z niczym mu się nie kojarzy i niczego się po niej nie spodziewa. Mołdawia tymczasem powoli znika. Każdego dnia Mołdawianie gaszą światła w swoich domach i wyjeżdżają, szukając lepszego życia.
Przeczytaj początek
Rozdział „Bodaibo”
Najpierw zabrali ojca. Weszli do domu, obudzili wszystkich. Kazali mu się ubrać i natychmiast wyjść. Twarze mieli zimne, dużo krzyczeli. Gheorghe nie rozumiał ani słowa. Matka płakała, siostry też. Oznajmili, że ojciec jest wrogiem klasowym i wyrokiem sądu ludowego został skazany na dwadzieścia pięć lat katorgi. Nie pamięta nawet czy i jak się pożegnali. Gheorghe miał wtedy pięć lat.
Potem przyszli po ich zboże. Nastał głód. Przeżyli dzięki krowie, ale skoro mieli krowę, to znaczyło, że są kułakami.
Noc była upalna. Obudził ich warkot i światła ciężarówek. Do domu wszedł przewodniczący rady wiejskiej w towarzystwie żołnierzy. Powiedział, że są wrogami ludu pracującego miast i wsi. Powiedział też, że mają cztery godziny, żeby się spakować do wyjazdu. Jedzenia mają nie brać. Gheorghe miał wtedy dziesięć lat.
Matka dopilnowała, żeby spakowali ciepłe ubrania, dokumenty i zdjęcia. Gheorghe zastanawiał się, po co mu zimowe palto, przecież był lipiec. Matka powiedziała tylko, żeby robił to, co mu każe. Zawołała najstarszą córkę i kazała jej zabrać ze strychu worek kukurydzy. Owinęła go w ubrania i nie wypuszczała z rąk. Wsiedli na ciężarówkę. Matka usiadła na worku. Wschodzące słońce oświetlało ich pole. Szykowali się już do żniw. Plony zebrał za nich kołchoz. Do kołchozu trafił też inwentarz, z którego zostali rozkułaczeni: koń, krowa i pięć owiec. Kułakiem był każdy, kto miał dwie krowy, dwa konie, albo za dużo ziemi i najmował parobków do pomocy.
Jechali krótko, raptem godzinę. To nie był jednak koniec. Stanęli na stacji kolejowej w Bielcach. Na bocznicy czekał już długi pociąg towarowy. Lokomotywy buchały dymem z kominów, a wiatr rozwiewał go nad bydlęcymi wagonami z grubych desek. Zagnali ich do środka. Wtedy matka kazała dzieciom zająć wolny narożnik. Ludzie byli zdezorientowani, rozglądali się po wagonie. Matka umościła się na worku z kukurydzą, a dzieci obsiadły ją dookoła.
Posłuchaj o książce
Pytania
Czym różnią się wersje?
Książka to wydanie papierowe z wysyłką. E-book + audiobook to obie wersje cyfrowe razem, bez wysyłki. Pakiet łączy papier, e-book i audiobook i kosztuje mniej niż papier i wersje cyfrowe kupione osobno.
Ile kosztuje dostawa?
Paczkomat InPost 18 zł, kurier Pocztex 17 zł. Sposób dostawy wybierasz w kasie. Za e-book i audiobook nie płacisz za dostawę.
Jak zapłacę?
Po kliknięciu „Przejdź do kasy” trafiasz do kasy sklepu, gdzie podajesz dane, wybierasz dostawę i płatność. Fakturę zamówisz w tym samym formularzu.
Może Cię zainteresować
-
Przedsprzedaż
Specjalna Operacja Dezinformacyjna
Adam Sokołowski
od 60 zł
-
Szkoda Zachodu
Miłosz Szymański
od 59,99 zł
-
Oprócz morza nic już nie ma
Miłosz Szymański
od 50 zł
-
Skarpety „Nie jestem onucą”
50 zł