Przejdź do treści

Wprost ·

Pachnie tam Rosją, Koreą Północną, Arabią i Iranem. Arkadag „chroni” obywateli przed złem tego świata

Gurbanguł Berdymuchamedow przekazał urząd prezydencki synowi Serdarowi, ale po niespełna roku zmienił ustrój państwa w ten sposób, że to on, jako przewodniczący izby wyższej parlamentu, ma wszystkie karty w ręku, przyjmując tytuł arkadag - obrońcy narodu. Leży mu na sercu los Turkmenów, których chce chronić przed złem tego świata, a dla obywateli lepiej, by polityką się nie interesowali. To może zaszkodzić.

Czytaj cały tekst (Wprost)

Inne publikacje

Wesprzyj Za Rubieżą

Jeśli lubisz ten podcast, możesz dorzucić się do kolejnych odcinków.

Dodano do koszyka

Przejdź do koszyka